Tłumaczenia nazw ze świata Warcrafta

Adresat/Adresaci petycji: Dział lokalizacyjny Blizzard Entertainment - Polska / Albion Localisations

 

Tłumaczenia nazw ze świata Warcrafta

05.000
  4.218
 
4.218 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 5.000 podpisów.

Tłumaczenia nazw ze świata Warcrafta

Śmiałkowie! Wyracźcie swój sprzeciw wobec tłumaczenia nazw własnych z Warcrafta na siłę!

This petition has been created by a citizen or association not affiliated with CitizenGO. CitizenGO is not responsible for its contents.
+ List do:

Podpisz tę petycję teraz!

 
Please enter your first name
Please enter your last name
Please enter your email
Please enter your country
kod pocztowy
Proszę wybrać opcję:
Przetwarzamy Twoje dane zgodnie z naszą Polityką prywatności i Warunkami korzystania.Podpisując, akceptujesz Warunki korzystania CitizenGO i Politykę prypltności i zgadzasz się na otrzymywanie od czasu do czasu e-maili o naszych kampaniach. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Adresat/Adresaci petycji: Dział lokalizacyjny Blizzard Entertainment - Polska / Albion Localisations

Szanowny dziale lokalizacyjny Blizzard Entertainment / Albion Localisations

Niniejsza petycja jest wyrazem zaniepokojenia polskiej społeczności graczy wobec podejścia tłumaczy gier Blizzarda do rodzimych przekładów nazw własnych ze świata Warcrafta. 

Zauważyliśmy, iż w przypadku tłumaczenia gier Hearthstone oraz Heroes of the Storm, polska ekipa lokalizacyjna, studio Albion Localizations, postanowiła jak najmocniej przybliżyć świat Warcrafta polskim graczom, poprzez tłumaczenie nazw miejsc i przedmiotów, a także imion i przydomków postaci występujących w tym fantastycznym uniwersum. Idea ta jest godna uznania, jednakże dział lokalizacyjny przy swojej pracy postawił na skrajność, tłumacząc każdą, brzmiącą obcojęzycznie nazwę

Niezależnie od tego, czy jest to odgórne zalecenie studia Blizzard, czy też metoda obrana przez Albion, efekt tego jest niestety dyskusyjny. Niekiedy przetłumaczone nazwy są tak dalekie od oryginału, że dla wieloletnich fanów - od lat tworzących społeczność World of Warcraft czy Warcrafta 3 - brzmią one obco i nienaturalnie. Do dziś w pamięci fanów pozostaje przypadek Jainy Proudmoore, swego czasu przetłumaczonej jako "Jaina Dumnar". Choć wedle zespołu lokalizacyjnego nazwa ta była odpowiednia, w mniemaniu graczy tłumaczenie to zupełnie pozbawiło bohaterkę domyślnej dumy. Szczęśliwie posłuchano wtedy naszych głosów i przywrócono oryginalną nazwę.

Przykład ten należał do najbardziej skrajnych, jednak trzeba nadmienić, że nie jest to jedyne tłumaczenie, które budzi nasze wątpliwości. Wielokrotnie tłumacze ze studia Albion Localizations nie patrzą na logiczny lub językowy sens swoich przekładów, serwując fanom tłumaczenia nie tylko psujące ducha oryginału, lecz także niezgodne z zasadami składni języka polskiego.

Wiele kontrowersji wzbudzają przekłady imion, nazw rodów i przydomków. Tuż obok doskonałych przekładów np. "Bronzebeard" jako "Miedziobrody" lub "Lightbringer" jako "Światłodzierżca", znalazło się wiele nazw, które - mówiąc kolokwialnie - dosłownie kłują w oczy.
Np. postać, jaką jest Kael'thas Sunstrider, przetłumaczono jako "Słońcobieżca". W zamyśle ma on "bieżyć w słońcu", jednak w j. polskim nie istnieje słowo "bieżca", co psuje nie tylko sens, lecz także zamysł tłumaczenia - tworzy niepotrzebne neologizmy. O ileż prościej i bliżej ducha oryginału byłoby nazwać majestatycznego księcia elfów np. "Promiennym"? Jest to jeden z przykładów, które można mnożyć.
 
Prócz naginania zasad językowych były także przypadki, gdzie tłumacze Albionu - celowo, lub nieumyślnie - tworzą tłumaczenia nijak nie nawiązujące do oryginału.
Mowa tu choćby o niesławnym przekładzie nazwy miasta Stromgarde na "Burzogród". Pragniemy zauważyć, że "strom" nie oznacza tego samego, co "storm" - to zupełnie dwa inne słowa, zaś "strom" nie występuje w angielskim słowniku. Językowo więc "Stromgarde" jest tym samym, czym choćby "Lordaeron" - nazwą własną będącą efektem wyobraźni twórców gry. Obecne przetłumaczenie Stromgardu ma więc tyle samo sensu, co przełożenie anglojęzycznego "London" jako "Lądek-Zdrój". O ileż bardziej przystępne (i dla fanów, i dla języka) byłoby zachowanie oryginalnej nazwy, bądź po prostu ucięcie końcowego "e", zostawiając "Stromgard"? Miałoby to tym większy sens, iż w Polsce istnieją miasta o podobnym brzmieniu, jak znajdujące się na Pomorzu Starogard Gdański, bądź leżący niepodal Szczecina Stargard. Skoro mamy u siebie Stargard, czemu Azeroth nie może ostać przy Stromgardzie?

W trakcie zbierania podpisów do tej petycji pojawiły się kolejne nazwy własne przełożone bez żadnej logicznej oraz językowej przyczyny. Najnowszym przykładem jest postać loa śmierci: Bwonsamdi, w wersji polskiej nazwany "Bansamdi". Nie jest to ani przekład oryginalnego imienia, ani ujęcie go pod kątem fonetycznym. Czym więc jest, jeśli nie kolejnym "widzimisię" ze strony tłumaczy z Albionu? Przypomnieć należy, że w żadnym innym języku (nawet w rosyjskim, z którego tłumacze często czerpią inspirację) imię tego bohatera nie uległo przekształceniom.

Drugą z nowych wpadek jest przemianowanie postaci "King Rastakhan" na... "Szero Rastakan". "Szero" oznacza "króla" w języku Romów, tymczasem lud trolli Zandalari wzorowany jest na cywilizacjach Majów i Inków, z domieszką kultury i wierzeń Haiti (voodoo) oraz językowymi naleciałościami z akcentu jamajskiego. Siłowe upychanie wstawek z innych, zupełnie niepowiązanych z materiałem 
źródłowym języków to praktyka, której nie można nazwać dobrą lokalizacją. Nie pasuje to ani do klimatu gry (psuje zarys kulturowy samego bohatera, którego dotyczy), ani nie jest zrozumiała dla polskich graczy. Starczy powiedzieć, że lwia częśc graczy widząc słowo "Szero" myślała, że jest to pierwsze imię samego Króla Rastakana...

Ze Światem Warcrafta jest w Polsce ten problem, iż - w przeciwieństwie do wielu innych krajów - nie posiadamy rodzimej wersji World of Warcraft. Stąd też wieloletni fani gry oraz świata przywykli właśnie do oryginalnych, anglojęzycznych nazw, zaś siłowe oderwanie ich od starych nazw na rzecz gromady neologizmów kończy się powszechnym niezadowoleniem fandomu. Kolejnym problemem jest widoczny brak wiedzy fabularnej o Warcrafcie ze strony tłumaczy z Albionu, który wychodzi na jaw przy notorycznie mnożących się wpadkach lokalizacyjnych.

Dlatego też postulujemy o tłumaczenie "z głową". O ile jesteśmy jak najbardziej za przybliżeniem polskim odbiorcom świata Warcrafta, o tyle jesteśmy przeciwni przekładom nazw angielskich na polskie w przypadku, gdy, dzieje się to kosztem ducha oryginału, a nawet poprawności językowej.

Za przykład rozsądnego połączenia tłumaczeń nazw własnych wraz z zachowaniem treści anglojęzycznej przytoczyć można choćby wielokrotnie nagradzany przekład książek z serii "Harry Potter". W tymże tłumaczeniu część z bohaterów - choćby i sam bohater tytułowy - zachowała swoje angielskie imiona (nie oszukujmy się, "Henio Garncarz" w miejsce "Harry'ego Potter'a" całkowicie pozbawiłby tą postać pierwotnego wyrazu). Jednakże - imiona i nazwy,których tłumaczenie wpłynęłoby pozytywnie na odbiór świata zostały przełożone w całości. Tym sposobem "Cornelius Fudge" stał się "Korneliuszem Knotem", "Dobby" został dobrze nam znanym "Zgredkiem", zaś "Diagon Alley" zmieniła się w "Ulicę Pokątną". Bazując na tym przykładzie pragniemy zwrócić uwagę na harmonijną synergię między zachowaniem nazw oryginalnych, a tłumaczeniem nazw ich na język polski.

Chcemy dać do zrozumienia, że tłumaczenie wszystkiego "jak leci" jest metodą, której wielokrotnie nie da się pogodzić z pozostawieniem klimatu oryginalnej nazwy. Podążając stosowaną obecnie przez dział lokalizacyjny Albionu praktyką, znany i lubiany na całym świecie "Peter Pan", w wersji rodzimej stałby się "Piotrusiem Patelnią" (pomimo językowej gry słów użytej przez autora samego "Piotrusia").

Celem tej petycji jest zarówno postulowanie na rzecz "tłumaczenia z głową", jak i wyraz solidarności z rozwiązaniem stosowanym przez tłumaczy z wydawnictwa Ignisis (wcześniej tłumaczy wydawnictwa "Fabryka Słów"). Wydawnictwo to zajmuje się publikacją książek opartych na grach studia Blizzard (w tym także tych osadzonych w uniwersum Warcrafta) na polskim gruncie.

W starszych przekładach ww. wydawnictwa zastosowano zabieg zawierający w sobie zarówno nazwy oryginalne, jak i rodzime tłumaczenia. O ile nazwy takie jak np. "Shadowmoon Valley" lub "Warglaives of Azzinoth" zostały przetłumaczone w pełni, o tyle w kwestii tłumaczeń przydomków i nazwisk wygląda to w następujący sposób:
"Maiev Shadowsong, zwana także Pieśnią Cienia" lub "Tyrande Whisperwind, zwana wśród swego ludu Szeptem Wiatru".
Stosując ten zabieg nie tylko udało się pogodzić gusta starych, lojalnych oryginalnym nazwom fanów świata Warcrafta, lecz także zachować dbałość o pełne zrozumienie anglojęzycznej nazwy, dzięki czemu sam świat staje się bardziej przystępny dla nowych, rodzimych odbiorców.
Innym tłumaczeniem, które zdobyło nasze uznanie, jest książka "Traveler", w której większość imion i nazwisk bohaterów pozostały oryginalne (np. Aramar Thorne, Makasa Flintwill, Reigol Valdread), przetłumaczono zaś te nazwy/miejsca/przydomki, które niosły ze sobą głębsze przesłanie dla czytelnika, jak ogr "Wystrych" w miejsce "Throgga", gnoll "Lichot" zamiast "Hackle'a", czy druid Thalyss Siwy Dąb zamiast Thalyssa Greyoak.

Jako wierni fani uniwersum Warcraft (wliczając w to oparte na jego podstawie gry oraz książki), uznajemy powyższe tłumaczenia książkowe za wzór do naśladowania. Pragniemy, by przyszłe publikacje z uniwersum tłumaczone były jak najbliżej tego wzorca. 
W przypadku całkowitych tłumaczeń zaś zdecydowanie postulujemy za załączeniem przypisów oraz słowniczka nazw, pozwalających odnaleźć się w nowych tłumaczeniach starym fanom. 
Pragniemy zarazem zwrócić uwagę, iż książki te kierowane są w głównej mierze do graczy World of Warcraft, przywykłych anglojęzycznej do wersji nazw (podczas gdy oznaczenie PEGI Hearthstone'a pozwala na grę znacznie młodszym odbiorcom). 

Reasumując kwestię przekładów książek z uniwersum: warto nadmienić, iż to właśnie książkowi tłumacze mają najszerszy ogląd kontekstu wobec konkretnych nazw, z prostego powodu - tłumaczą całą treść książki oraz posiadają merytoryczną wiedzę nt. kształtu uniwersum i zasad językowych. Z tego względu wiedza oraz doświadczenie książkowego tłumacza powinna stać na pierwszym miejscu w kwestii ewentualnych tłumaczeń nazw własnych w kolejnych publikacjach wydawniczych. Konsultacja z ich strony mogłaby być równiez pomocna przy tłumaczeniu treści zawartych w grach.

Nie wymagamy, by polska ekipa lokalizacyjna zaczęła od teraz zmieniać całokształt już utworzonych tłumaczeń. Szanujemy pracę, trud i inwencję włożoną w tłumaczenie, niemniej pragniemy, by w obecnych i przyszłych działaniach lokalizacyjnych wzięto pod uwagę zdanie aktywnej społeczności uniwersum Warcrafta. W przypadku zaś,jeśli obecna metoda tłumaczenia jest odgórnym przykazem ze strony firmy Blizzard Entertainment, upraszamy osoby decyzyjne z Blizzarda o przemyślenie zmiany tego założenia tak, by w kwestii tłumaczeń znaczenie miało także zdanie fanów, do których kierujecie swoje produkcje.

Z poważaniem,
Polscy fani uniwersum Warcrafta
 
Z poważaniem,
[Imię i nazwisko]

Tłumaczenia nazw ze świata Warcrafta

Podpisz tę petycję teraz!

05.000
  4.218
 
4.218 osób podpisalo petycję. Pomóż nam osiągnąć cel 5.000 podpisów.